czwartek, 3 maja 2012

Rozdział 14. cz. 1.


Ze specjalną dedykacją dla mojej Marchewkowej Maturzystki!
Wierzę w Ciebie! Dasz sobie ze wszystkim radę! Bo kto, jak nie ty?
Jesteś najlepsza Marcheweczko! Wszystko ładnie napiszesz!
Ustnie też ładnie zdasz! Będę trzymała kciuki za CIEBIE!
BĘDZIE DOBRZE!
 
Pierwszy mecz moich siatkarzy i mojego Miśka. Po drugiej stronie siatki stoją Włosi. Skupienie, które widać na twarzy Igły, Kadzia, czy też Winiara upewnia mnie w przekonaniu, że będzie dobrze. Ja jednak miałam jakieś zmartwienie. Niewarty Uwagi w ciągu tych paru dni dawał o sobie regularnie znać. Sprawiał, że czułam się naprawdę źle.
Nie miałam pojęcia, kim on może być. Na kartce miałam napisane parę imion, jednak żadna z osób nie pasowała mi do bycia Niewartym Uwagi. Na początku nie odpisywałam, po prostu czytałam emaile, tak po prostu. Dopiero dzisiejszego poranka postanowiłam odpisać.


Witaj Niewarty Uwagi. 

Od paru dni męczysz moje sumienie. Sprawiasz, że czuję się źle, dokładnie tak, jak chciałeś. Nie rozumiem, dlaczego to robisz. Nie sprawisz, że Semir wróci. Ja też tego nie sprawię. Będzie grał teraz w Nowosybirsku. Sam. Da sobie radę, jest dużym chłopcem. Przez lata, które grał w Poznaniu pokazał, że daję sobie radę zawsze i się nie poddaje, nawet gdy ma trenera przeciwko sobie. Teraz nadszedł jego czas. W nowym klubie jest mu lepiej. Ma nowe życie, w którym nie ma miejsca dla mnie, czy Ciebie. 
Teraz jest tylko on, NASZ POZNAŃSKI BOŚNIAK Z NUMEREM CZTERNASTYM, tylko grający w Rosji. Pokaże światu, że nazywa się Semir Stilić i jest jednym z najlepszych piłkarzy. Nawet jeśli ja dałam mu odejść. Nawet jeśli nie dałam mu szansy, mimo, że jej oczekiwał. 
Wiesz, miał swoją szansę, jak sam pisałeś. Nie wykorzystał jej, a ja się zakochałam w Niebieskookim Ideale i nic, ani nikt tego nie zmieni. Semir odnajdzie się w swoim nowym świecie.
Znów będzie tym Semirem, za czasów, gdy zaczynał grać w Lechu. A nawet jeszcze lepszy, niż dotychczas. Wierzę w to, że teraz, w nowym klubie ma się lepiej. 
Znajdzie swoje miejsce, kibice go pokochają i znajdzie tą, dla której będzie całym światem.

Nie pisz już do mnie, to nic nie zmieni. Nie cofniesz tego, co się stało. Mi i Semirowi jest dobrze, gdy jesteśmy osobno.
Kiedyś znów stanę z nim twarzą w twarz. On będzie miał kogoś, a ja mego ideała. Oboje będziemy szczęśliwi, ale osobno. Tak miało być, jest i będzie. Mam nadzieję, że to moja jedyna wiadomość do Ciebie.

Żegnaj Niewarty Uwagi.


Wróciłam do obserwowania boiska w momencie, gdy siatkarze schodzili na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu Polaków 8:5. Uśmiechnęłam się i podałam Michałowi Wodę. Uwielbiałam móc być tak blisko niego.
Mecz toczył się dalej, a ja byłam szczęśliwa, że nikomu nic nie było. Wygraliśmy 3:1, a najlepszym zawodnikiem spotkania został Misiek, z którego byłam dumna. Pierwszy krok do złotego medalu został wykonany. Teraz jeszcze parę takich kroczków i marzenie tych chłopaków się spełni.


***

 
Zakradł się do mojego pokoju tak, jak w Spale.Zapukał do drzwi, a ja zaspana otworzyłam. Wiedziałam, że to on, więc tylko wpuściłam go do środka i wróciłam do łóżka, a po chwili leżał przytulony do moich pleców. Odwróciłam się, a on ucałował mnie w czoło.
-Tak bardzo cię kocham Zielonooka Ślicznotko.-szepnął cicho.
-Też cię kocham Niebieskooki Ideale.
-Wiesz, nie wyobrażam sobie teraz tego, co by było, gdybym nie miał cię obok. Lubię cię przytulać, czy po prostu z tobą rozmawiać. Jesteś moim całym światem. Chcę mieć cię po prostu obok. Wiedzieć, że jesteś. Na dobre i złe. Po prostu móc na ciebie liczyć. Nie chcę niczego innego, tylko żebyś była. To nie jest wiele, prawda?
-To niewiele Michasiu, naprawdę niewiele. Obiecuję, że będę zawsze. Nie poddam się tak łatwo, bo jesteś sensem mojego życia.
-Wiesz, gdy widzę twój uśmiech, to sam jestem szczęśliwy. I mógłbym patrzeć na ciebie, gdy się uśmiechasz cały dzień....
-...całą noc.-dokończyłam cicho się śmiejąc.-Wiesz Michaś, muszę ci coś powiedzieć.... 
________________________________
DRUGA CZĘŚĆ W NIEDZIELE!
JAKO, ŻE JUTRO MATURY, A MOJA MARCHEWECZKA PISZĘ, A JA CHCE, ŻEBY COŚ FAJNEGO PRZECZYTAŁA (ta, te pół rozdziału nie jest fajna) DODAŁAM POŁOWĘ DZISIAJ!

1 komentarz:

  1. Ale ten Niewarty mnie intryguję. Czekam na wyjaśnienie tej tajemnicy:)

    Marcy

    OdpowiedzUsuń